Jeżeli jesteś projektantem graficznym, to pewnie masz aspiracje, aby stawać z dnia na dzień coraz lepszym. Aby móc się rozwijać, musisz wiedzieć jaką ścieżkę rozwoju chcesz obrać i co chcesz osiągnąć. Wbrew pozorom, może Ci w tym pomóc… Biblia. 

Jestem chrześcijaninem i projektantem graficznym. Czuję potrzebę rozwoju w jednej i drugiej dziedzinie, dlatego postanowiłem poszukać porad w Księdze Genesis - księdze, gdzie został opisany największy projekt w dziejach designu - stworzenie świata. Jeżeli nie jesteś wierzący, a Biblię traktujesz jak zbiór baśni i opowiastek - daję Ci słowo, że znajdziesz tam sporo konkretów w najważniejszych kwestiach życiowych. Ot, choćby poniższe porady dotyczące projektowania.

(Poniższy wpis jest dedykowany projektantom graficznym, lecz mam nadzieję, że jeżeli jesteś spoza tej grupy zawodowej, znajdziesz tu coś dla siebie. Większość rzeczy jest uniwersalna 🙂 )

1.Nie publikuj projektów, których nie uważasz za dobre

„I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość; i widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. […] I stworzył Bóg wszelkie potwory i wszelkie żywe, ruchliwe istoty […] i widział Bóg, że to było dobre. […] I spojrzał Bóg na to wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre."

Zacznijmy od tego, że Bóg stworzył wyłącznie to, co uważał za dobre. Taka jest różnica między nami a Bogiem - jako projektanci, szczególnie początkujący, często nie robimy rzeczy dobrych (choćbyśmy bardzo chcieli). Pierwsze projekty są niedopracowane, czasem wzorowane na projektach z Fotolii czy Shutterstocka, czasem to jest po prostu kopia prac innych projektantów. Dlatego pierwsza porada brzmi - oddzielajmy światłość od ciemności. Jeżeli czujesz wewnętrznie, że nie jesteś zadowolony z projektu - nie wrzucaj go do portfolio tylko po to, aby podtrzymać wrażenie, że robisz dużo prac i masz dużo doświadczenia. Zaraz, jakie portfolio... najlepiej w ogóle nie wysyłaj go do klienta! Pamiętaj - zawsze dbaj o to, aby inni mogli się cieszyć tym, co stworzyłeś.

Staraj się spojrzeć z dystansu na swój projekt i szczerze go ocenić. Im bardziej dbałeś o cały proces i im więcej włożyłeś w niego zaangażowania, tym większa będzie Twoja satysfakcja. 

2.Zadbaj o funkcjonalność projektu

„Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy i były znakami dla oznaczania pór, dni i lat!"

Pamiętaj o tym, że projektujesz, aby rozwiązać konkretny problem. Chcąc ujednolicić identyfikację wizualną w obrębie firmy, robiąc redesign lub nawet najzwyklejszy plakat - musisz pamiętać o celu, jaki ma spełnić Twoja praca. Dokładnie tak, jak robił to Bóg. Nie stworzył świateł na sklepieniu niebios bez powodu - miały pomóc w mierzeniu czasu. Niezły zegarek, co? Jednak nie jest jedynie designerskim popisem, lecz spektakularnym rozwiązaniem problemu. W dodatku ładnym. Nic tylko naśladować.

Takim podejściem kierował się Michael Bierut i jego zespół z agencji Pentagram, gdy projektowali identyfikację wizualną dla MIT Media Labs. Projekt na pierwszy rzut oka nie jest ładny (przynajmniej według mnie), jednak spełnia swoją funkcję - pokazuje istotę tego, czym jest media lab, czyli "formę instytucji umożliwiającą wspólną pracę i uczenie się osób o różnych umiejętnościach nadprojektami wykorzystującymi nowe media i technologie. (Wikipedia). Obrazuje efekt synergii, który powstaje w wyniku projektów realizowanych w MIT Media Labs.

0*Xj2Dz5s6mvDsZLxE

3.Niech Twój projekt się „rozmnaża"

Gdy Bóg stwarzał zwierzęta i wszelkie ruchliwe istoty, powiedział: „Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie wody w morzach, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi!”. Gdy stworzył człowieka, również rzekł do niego: „Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną[…]!"

To jest szczególne przesłanie do projektantów logo. Dlaczego?

Po tym, jak wypuścisz projekt na światło dzienne, powinien zacząć żyć własnym życiem.

Dobrym przykładem jest logo Airbnb. Jest na tyle proste, że można je duplikować na milion sposobów. Na stronie Airbnb jest również specjalnie narzędzie, do zaprojektowania własnego symbolu na bazie logo.

Stwórz projekt, który łatwo będzie podać dalej, zrobić z niego tort, wygrawerować na serwetkach, albo wytatuować na kostce. Zadawaj sobie pytanie: co sprawi, że ludzie go pokochają?

4.Zrób swój flagowy superprojekt

„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz. […] Ukształtował […] człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia."

Potrzebujesz projektu, który pokaże wszystkie Twoje umiejętności. Jeden taki projekt w portfolio potrafi przyćmić wszystkie inne. 

Bóg wymyślił to właśnie w taki sposób - czy kogokolwiek nawróciło zwierzę, albo kamień? Nie, ponieważ zwierzę nie było jego superprojektem. Tylko człowiek może powiedzieć innemu człowiekowi, co naprawdę Bóg potrafi. Dopiero potem człowiek nawrócony zaczyna dostrzegać te mniejsze projekty, takie jak przyroda czy zwierzęta.

Takim torem myślenia poszło Studio Koto z Londynu, które na swojej stronie firmuje się tylko jednym projektem - redesignem identyfikacji wizualnej dla Gumtree. Wiedzą do kogo chcą dotrzeć - na stronie widnieje informacja: „Gumtree to nasz ulubiony typ projektu - marka z dużym potencjałem i największą liczbą odbiorców”. Brzmi jak zaproszenie do współpracy dla podobnych marek 🙂

Tak samo postąpił Artem Troinoi, projektant user experience z Moskwy, gdy przyjechał do Nowego Jorku i szukał pracy. Zamiast pisać do potencjalnych pracodawców, stwierdził, że lepiej aby sami do niego napisali. Tak oto przeprojektował stronę New York Timesa. Dostał ponad 800 propozycji pracy.  

0*nbEgboGjQ6P_sRf0

5.Zadbaj o work-life balance

„Odpoczął Bóg dnia siódmego po całym trudzie, który podjął."

Naucz się cieszyć tym, co stworzyłeś. Siedzenie do 4 w nocy nad projektem, bo „koniecznie musisz coś poprawić” nie zawsze jest dobrą opcją. Tak samo jak życie tylko pracą. Zacznij robić coś nowego - pisz bloga, graj na ukulele, pomagaj ludziom. Odpoczywaj.

Stefan Sagmeister co siedem lat zamyka swoje studio projektowe „Sagmeister&Walsh" na rok. W swoim wystąpieniu na TED zatytułowanym „Siła czasu wolnego” tłumaczy, że kradnie sobie lata emerytury i wplata je pomiędzy czas pracy. W tym czasie jego klientów wita taka informacja:

0*M-rmGz1sqJJ8_jaB

Stefan Sagmeister opisuje również efekty tego postanowienia. Stwierdza, że zapobiega to jego wypaleniu zawodowemu i sprawia, że znów ma ubaw z pracy projektanta. Długoterminowo opłaca się to również finansowo, ponieważ dzięki przerwom może podnieść jakość swoich projektów i zwiększyć cenę. Zdecydowanie podkreśla fakt, że ten jeden rok przerwy definiuje każde następne 7 lat pracy, które są następstwem poczynionych przemyśleń. 

6.Udokumentuj swój proces

Bóg dał nam Biblię jako udokumentowanie Jego historii. Z kolei Jego portfolio to największa galeria prac na świecie. Jest wszędzie. 

Zadbaj o to, aby ludzie wiedzieli, jaki tok myślenia Ci towarzyszył w trakcie pracy nad projektem. Każdy lubi wiedzieć, skąd coś się wzięło. Klientów interesuje, dlaczego podejmujesz takie decyzje, a nie inne, dlatego dokumentacja procesu (case study) jest tak ważna.

Przyjrzyj się jeszcze raz pracy Artema Troinoi. Zauważ w jaki sposób opisał każdą podjętą przez siebie decyzję. Ty również musisz nauczyć się argumentować swoje wybory.

7.Jasno komunikuj swoje idee

„Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.” (1 Jana 4,16b)

Bóg jest miłością. To chyba najlepsza definicja Jego istoty, jaką znajdziecie w całej Biblii. Nie jest starcem z laską i siwą brodą, nie jest odległym sędzią, który ocenia ten świat - On jest miłością.

Ty też musisz się pozycjonować w taki sposób, aby klienci wiedzieli dokładnie kim jesteś. Postaraj się to streścić jak najlepiej w najwyżej 7 słowach. Nie jest to wcale łatwe, jednak im bardziej świadomym siebie projektantem jesteś, tym łatwiej Ci przyjdzie ten etap. 

Spójrz jak zrobił to William Patterson, 20-letni projektant graficzny z Wielkiej Brytanii:

0*UcKba9zDTDqgKUiJ

William nie zrobił nic nadzwyczajnego - po prostu dodał kilka informacji osobistych („biorę ślub z kobietą moich snów”, „Jezus w moim życiu jest najlepszą rzeczą”) i był szczery. To najważniejsze. Chcę unikać słów „wyróżnij się”, bo nie zawsze o to chodzi. Po prostu zadbaj, aby klienci rzeczywiście mogli Cię poznać. Bądź sobą. Daj się poznać jako człowiek.  

A jeżeli już klienci Cię poznają, to...

8.Dbaj o relacje

Bogu nie zależy na tym, żebyś chodził do kościoła; odprawiał codzienne rytuały itp. Bogu zależy na relacji. Prawdziwej. 

Ty też nie chcesz, żeby klient odbębnił brief, a potem nie utrzymywał z Tobą kontaktu. Klient nie chce, abyś uznał, że wiesz wszystko najlepiej (albo , że totalnie nic nie wiesz).

Relacja z klientem warunkuje cały przebieg procesu projektowego. Jeżeli o nią nie zadbasz, projekt zwyczajnie może nie wypalić. Przestaniecie nadawać na podobnych falach, rozminiecie się w oczekiwaniach - stracicie czas i pieniądze. Należy od początku myśleć o kliencie, aby tego uniknąć. Wówczas łatwiej Ci się będzie projektować. 

Bóg oferuje obsługę 24/7. Zawsze możesz do Niego przyjść i z Nim porozmawiać. 

Postaraj się stworzyć podobną atmosferę dialogu. Wsłuchuj się w to co klient mówi. Parafrazuj. Personalizuj to, co możesz - od maili, po końcową prezentację projektu. Bądź życzliwy. Niech klient poczuje, że ktoś go w końcu słucha. 

9.Dziel się z innymi

"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.” - Ew. Jana 3:16

Bóg dał nam swego Jednorodzonego Syna, który jest dostępny dla każdego, kto w Niego uwierzy. To tak, jakby wypuścić swój najlepszy projekt w życiu i pozwolić używać go innym. Co więcej, Bóg posłał swojego Syna specjalnie dla nas i zbawienie w Nim mamy za darmo. Jednak jeżeli chcesz doświadczyć działania Jezusa w swoim życiu, musisz Mu je oddać. To już nie jest takie łatwe, ale powiem szczerze, że naprawdę się opłaca 😉 

Jeżeli jesteś grafikiem, to znasz pewnie font Lato - krój pisma stworzony przez Łukasza Dziedzica, który jest bardzo popularny na całym świecie.

0*GNuspzmd5y_6xFZa

Został udostępniony za darmo dlatego, że bank, który zlecił jego wykonanie w ostatniej chwili wycofał się ze zlecenia. Łukasz Dziedzic cały czas powiększa kolekcję ponad 3000 glifów. 

10.Pozwól innym wpływać na swój projekt

„Utworzył więc Pan Bóg wszelkie dzikie zwierzęta i wszelkie ptactwo niebios i przyprowadził do człowieka, aby zobaczyć, jak je nazwie, a każda istota żywa miała mieć taką nazwę, jaką nada jej człowiek."

Twórz projekt w atmosferze ciągłej burzy mózgów. Konsultuj się, pytaj, bądź otwarty na konstruktywną krytykę. Nie zamykaj się tylko na swoją wersję. Nawet Bóg tak nie robił 😉 Nie zapomnij o dialogu z klientem. 

Kiedy agencja Landor (dzisiaj Leader Creative) zaczynała projekt rebrandingu Federal Express, słowo „federal” było używane w ponad 900 firmach w całych stanach. W badaniu terenowym zauważyli, że ludzie posługują się czasownikiem „fedex”, którym określają nadawanie paczki za pośrednictwem firmy kurierskiej. Nazwa „FedEx” bardziej kojarzyła się z innowacyjnością i szybkością firmy, niż dotychczasowa nazwa. 

0*uGJqcC-peghkvEue

Gdyby nie umiejętność słuchania, nagradzane na całym świecie logo FedExu zapewne by nie powstało. 


Dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podobał #GraficznyDekalog.

Jeżeli jesteś ciekaw kim jest dla mnie Jezus i dlaczego jestem Jego naśladowcą, możesz napisać maila na adres jedrzej@rayski.eu. Jestem otwarty na pytania (i dyskusję) 🙂